Strona główna Aktualności The Sims 4 z alertem o trojanie. EA wydało poprawkę

The Sims 4 z alertem o trojanie. EA wydało poprawkę

Przez dwa dni Microsoft Defender wmawiał graczom, że The Sims 4 to trojan. Nie był. EA wypuściło już poprawkę.

Krótkie podsumowanie tygodnia, jaki The Sims 4 zaliczyło na komputerach. 21 lipca EA wydaje łatkę, która po dwunastu latach dodaje wreszcie automatyczny zapis. Super. Dwa dni później spora część graczy w ogóle nie wchodzi do gry, bo Windows Defender uznał plik uruchamiający grę (launcher) za wirusa i od razu wrzucił go do kwarantanny.

Chodzi o plik TS4_Launcher_x64.exe z folderu Game/Bin, obecny w każdej instalacji, tej ze Steama i tej z aplikacji EA. Defender oznaczył go jako zagrożenie z rodziny Phonzy, czyli jeden z tych ogólnych werdyktów wystawianych automatycznie, gdy plik wygląda podejrzanie. Żadnej infekcji nie było. Nikomu Sim nie kopał po cichu kryptowalut.

Co się właściwie zepsuło

Launcher stracił podpis cyfrowy. To dzięki niemu Windows sprawdza, czy plik faktycznie pochodzi od firmy, która się pod nim podpisuje, a aktualizacja launchera dołączona do łatki z 21 lipca wyszła bez ważnego podpisu. Gracze zajrzeli we właściwości pliku i zakładka z podpisem po prostu zniknęła. Niepodpisany plik wykonywalny, który z dnia na dzień się zmienił, w grze łączącej się z siecią? Defender zadziałał dokładnie tak, jak został zaprojektowany. Tyle że tym razem trafił kulą w płot.

Sporo osób zrobiło wtedy to, czego robić nie wolno, czyli wyłączyło Smart App Control albo całego Defendera, byle dostać się do swojego zapisu. Inni dodali plik do wyjątków antywirusa i to było rozsądniejsze wyjście. Tak czy inaczej, niejeden wieczór z Simsami zamienił się w wieczór z grzebaniem w komputerze.

Poprawka i to, czego nie rusza

23 lipca EA zaczęło udostępniać aktualizację tylko dla Windowsa, która podpisuje launcher od nowa. Ekipa The Sims mówi jasno: to punktowa poprawka, usuwa problem z podpisem cyfrowym blokujący uruchomienie gry i aktualizuje wyłącznie launcher. Wersja gry zostaje dokładnie taka, jaką zostawiła łatka z 21 lipca, a mody i własne dodatki (CC) są nietknięte. Przy włączonych automatycznych aktualizacjach w aplikacji EA wszystko zrobi się samo.

Jedna pułapka. Jeśli Defender zdążył już wrzucić stary launcher do kwarantanny, przywróć go albo zweryfikuj pliki gry po aktualizacji. Inaczej dalej będziesz dostawać ostrzeżenia o pliku, którego już nie ma.

Metacritic:
70
4.4
The Sims™ 4
+1
21tyg temu
Free
Historical low
The Sims 4
+1
22tyg temu
Free
Historical low
The Sims™ 4
+1
24tyg temu
Free
Historical low

Trzeba oddać EA, że ogarnęło sprawę w mniej więcej dobę, a to szybciej niż większość wydawców przy błędzie w stylu "twoja gra to wirus". I tak wyszło niezręcznie, bo cała ta łatka reklamowała się tym, że już nigdy nie stracisz postępów.

Tobie też Defender zjadł launcher, czy przeszło bez problemu? Dawaj znać w komentarzach.