Elder Scrolls Online: powrót Gildii Złodziei 8 lipca
Gildia Złodziei wraca, i tym razem rozbija interes w Glenumbrze. Bethesda i ZeniMax 8 lipca odpalają zupełnie nową erę The Elder Scrolls Online, a gwiazdą jest świeży wątek Gildii Złodziei, który lada jakieś dziesięć lat po tym, jak ekipa pierwszy raz robiła skoki w Hew's Bane.
To start nowej struktury Season One w ESO i szczerze mówiąc wygląda to bogato. Dostajesz nową historię Gildii Złodziei w Glenumbrze, sześcioczęściową przygodę z Sheogorathem (tak, Książę Szaleństwa znowu ciąga cię po Tamriel) i furę przestępczej roboty pobocznej: napady na karawany, sabotaż kupców, kradzież ładunków, pełen zestaw. Jest nawet walka morska, w której abordażujesz statki wroga i zwijasz wszystko, co wiozą. Piracka fantazja odblokowana.
Co dokładnie dostajesz
Poza skokami, razem z sezonem wchodzi Update 50 i daje klasie Wardena porządny lifting, o który mainowie Wardena błagali od dawna. Jest też pierwszy zupełnie nowy trial w bazowej grze od premiery w 2014 roku, plus trzy nowe systemy na dokładkę. Sporo jak na jeden drop.
Najlepsze? Jeśli masz podstawkę, większość jest za darmo. Bethesda po cichu wrzuciła stare DLC z Gildią Złodziei do bazowej gry w zeszłym miesiącu, więc nawet jeśli nigdy go nie kupiłeś, teraz jest twoje. Zero wymówek.
Gra jest już dostępna na wszystkim: PC na Steamie i Epicu, Mac, PS5, PS4, Xbox Series X|S i Xbox One. ESO ostatnio ma niezłą passę, a przejście na model sezonowy wygląda na próbę ZeniMax, żeby trzymać MMO w świeżości bez czekania cały rok na duży rozdział. Dobry ruch, o ile utrzymają jakość.
Wskakujesz z powrotem do Tamriel dla tego, czy ESO gdzieś cię po drodze zgubiło? Napisz w komentarzach.