Halo: Campaign Evolved sprowadza Master Chiefa na PS5 pierwszy raz, 28 lipca
Halo na PlayStation. Przeczytaj to jeszcze raz, bo my też wciąż się z tym oswajamy. Halo: Campaign Evolved, pełny remake strzelanki Bungie z 2001 roku, wychodzi 28 lipca, a Master Chief po raz pierwszy w historii zakłada hełm na PS5.
To nie to samo odświeżenie do HD, które dostaliśmy już w The Master Chief Collection. Halo Studios buduje Combat Evolved od zera, obejmując misje z oryginalnej kampanii, a nawet dokładając kilka zupełnie nowych przygód dla Chiefa. Jest też do pięciu dni wcześniejszego dostępu od 23 lipca, więc naprawdę niecierpliwi mogą wskoczyć jeszcze przed właściwą premierą 28 lipca.
Dlaczego to taka sprawa
Nagłówek pisze się sam: to pierwsze Halo, jakie kiedykolwiek pojawi się na sprzęcie PlayStation. Kilka lat temu takie zdanie rozpętałoby wojnę w komentarzach. Dziś, gdy Xbox rozdaje swoje ekskluzywy na prawo i lewo, to po prostu wtorek, ale maskotka wykonująca ten skok i tak robi wrażenie. Co innego patrzeć, jak Sea of Thieves czy Forza wychodzą na inne platformy. Co innego odpalić Halo na PS5.
Dla każdego, kto nigdy nie tknął oryginału z 2001 albo odbił się od leciwej wersji z MCC, to idealne wejście. Porządny remake to nowoczesna oprawa i sterowanie opakowane wokół jednej z najważniejszych kampanii FPS w historii, tej, która w zasadzie nauczyła konsolowe strzelanki, jak mają się dobrze czuć. A jeśli przeszedłeś ją już kilkanaście razy, te nowe misje są marchewką.
No to jak, Halo na PlayStation to najdziwniejsza linia czasowa, w jakiej wylądowaliśmy, czy po prostu sprytny ruch? Dajcie znać w komentarzach.