Wampirzy symulator życia Moonlight Peaks już wyszedł
Okazuje się, że najlepszym lekiem na letnie znudzenie jest zostać wampirem i uprawiać pole nocą. Moonlight Peaks właśnie się ukazało i jeśli czekałeś na przytulny symulator życia z prawdziwymi kłami, to jest gra dla ciebie. Wyszła od razu na PC (Steam), Nintendo Switch, Switch 2, Androida (przez Google Play Games) i macOS, wszędzie tego samego dnia. Żadnego rozłożonego w czasie startu ani tekstów w stylu "na twoją platformę kiedyś później". Do mrocznego górskiego miasteczka wprowadzacie się wszyscy razem.
O co chodzi? Wcielasz się w młodego wampira, który wychodzi z ogromnego cienia taty, a tata to akurat sam Dracula. Przenosisz się do Moonlight Peaks, żeby ułożyć sobie własne życie, co w praktyce oznacza uprawę pola, zbieractwo, warzenie mikstur, odrobinę rzucania czarów i zdecydowanie zbyt mocne zaangażowanie w lokalne życie towarzyskie. Haczyk, który sprawia, że to wszystko działa: wampiry nie mogą pracować w słońcu, więc wszystko dzieje się po zmroku. Kiedy wschodzi słońce, wracasz do trumny i zaczyna się kolejna noc. To po prostu Stardew Valley w pelerynie, i szczerze mówiąc to połączenie gra lepiej, niż miało prawo.
To jak, warto?
Pierwsze recenzje lądują gdzieś między "całkiem solidnie" a "naprawdę świetnie", z ocenami od 7 aż po 9,5. Nikt nie mówi o rewolucji w gatunku i to spoko. To, na co recenzenci wskazują najczęściej, to klimat: nocna sceneria, gotycka oprawa i obsada wilkołaków, wiedźm i syren, z którymi można się zaprzyjaźnić albo związać, dają tej grze charakter, jakiego większości symulatorów farmy zwyczajnie brakuje. Zależnie od źródła romansować można od 15 do jakichś dwudziestu paru postaci, a studio sugeruje, że ta lista jeszcze urośnie. Więc tak, możesz umówić się z wilkołakiem. Sprawdziliśmy.
Dla porządku: to pełna premiera holenderskiego studia Little Chicken, a za wydanie odpowiadają XSEED Games i Marvelous Europe. Gra kosztuje 34,99 dolara / 29,99 funta / 34,99 euro, a dla kolekcjonerów krąży gdzieś pudełkowa wersja na Switcha.
Jeśli żyjesz na Stardew i Fields of Mistria i potrzebujesz nowego nocnego rytuału, ta gra wskoczy idealnie, tylko z większą ilością księżyca i zdecydowanie większym lękiem przed czosnkiem. Wprowadzasz się w ten weekend do Moonlight Peaks? I co ważniejsze, kogo romansujesz jako pierwszego? Dajcie znać w komentarzach.