Strona główna Aktualności Team Fortress 2 z letnią aktualizacją i sześcioma mapami

Team Fortress 2 z letnią aktualizacją i sześcioma mapami

Prawie dwie dekady na karku, a Team Fortress 2 dalej nie ma zamiaru odpuszczać. 7 lipca Valve wypuściło aktualizację Summer 2026 i jeśli dawno temu skreśliłeś tę grę, spokojnie, nie tylko ty. A jednak jest: sześć nowych map od społeczności i kupka świeżych ozdób, wrzucone bez większego uprzedzenia. Cały TF2 w pigułce.

Gwiazdą są mapy. Sześć sztuk: Dryfield, Camp Saxton, Shorelight, Redwood, Premuda i Mojave. Każda zrobiona przez graczy, którzy od lat są tak naprawdę krwiobiegiem tej gry. Valve buduje piaskownicę, społeczność ją zapełnia.

Co jest w środku

Poza mapami dostajemy standardowy letni zapas błyskotek. Skrzynka Summer 2026 Cosmetic Case mieści 24 przedmioty od społeczności, a przy odrobinie szczęścia wypadnie z niej Unusualifier, czyli przedmiot zmieniający drwinę w tę rzadką, "niezwykłą" wersję. Jest też skrzynka z malowaniami broni (Summer 2026 War Paint Case) z dziesięcioma nowymi wzorami. Do sklepu Mann Co. trafiły cztery nowe drwiny: The Circuit Breaker, Buffoon's Bivouac, Faux-calization i Friendly Fire. (Nazwy złoto, przyznajcie.)

Kolekcjonerzy, tu uwaga. Przez cały czas trwania eventu skrzynki z ozdobami i drwinami zamiast zwykłych efektów dają te w wersji "Unusual" z puli Summer 2026. W puli jest dwanaście nowych efektów, siedem do czapek i pięć do drwin. Starsze skrzynki (crate'y) tego nie łapią, tylko nowe cases, więc planuj otwieranie z głową. Okno zamyka się 15 września, masz więc jakieś dwa miesiące na polowanie na wymarzony efekt.

Wciąż w grze

Do tego doszła paczka poprawek błędów oraz trochę pracy nad bezpieczeństwem i stabilnością, sporo z tego dzięki samym graczom. Nic, co wywraca stolik, ale przy grze w tym wieku, która w ogóle dostaje jeszcze łatki, bierzemy to z uśmiechem.

Czy to ten wielki zastrzyk treści, o którym część ludzi wciąż marzy? Nie. Ale TF2 dostający prawdziwą sezonową aktualizację w 2026 roku, i to z nowymi mapami, to coś, co aż każe odpalić instalator i wskoczyć na 2Fort dla starych, dobrych czasów. Kilka czapek do zdobycia, kilka nowych zakątków do ogrania. Nieźle jak na grę, którą wszyscy uparcie nazywają martwą.

Wyrwałeś już coś fajnego z nowych skrzynek albo znasz na pamięć linie strzału na Shorelight? Napisz w komentarzach.