Forza Horizon 4: Fortune Island dodaje do otwartego świata gry nową, rozległą wyspę. Gracze trafiają na surowy teren pełen stromych zboczy, częstych burz z piorunami oraz wymagających tras - od serpentyn w górach po drogi biegnące wzdłuż klifów nad oceanem. Rozszerzenie wprowadza osobną kampanię, w której trzeba rozwiązywać zagadki, by odnaleźć ukryte skarby, jednocześnie sprawdzając umiejętności za kierownicą na zupełnie nowych trasach i wyzwaniach.
Rozgrywka
Podstawą zabawy jest prowadzenie wybranych samochodów po zróżnicowanych nawierzchniach wyspy. Postęp opiera się na systemie wpływów o nazwie Island Conqueror - im więcej wydarzeń uda się ukończyć, tym wyższy poziom, a wraz z nim kolejne wskazówki do lokalizacji skarbów. Każda rozwiązana zagadka oznacza na mapie okrąg, w obrębie którego trzeba znaleźć jedną z dziesięciu skrzyń z nagrodami, w tym dużymi sumami kredytów.
Duży nacisk położono na prowadzenie w trudnym terenie i przy niesprzyjającej pogodzie. Wyspa oferuje ciasne zakręty, spore różnice wysokości oraz odcinki poza utwardzonymi drogami, gdzie liczy się precyzja. Do dyspozycji trafia dziesięć nowych samochodów, zwiększających możliwości w różnych typach wydarzeń - zarówno na asfalcie, jak i na luźnej nawierzchni.
Pogoda odgrywa istotną rolę - burze powodują śliskość i ograniczają widoczność na odsłoniętych odcinkach. Gracz musi radzić sobie z tymi warunkami, realizując cele łączące szybkość, precyzję i eksplorację.
Tryby gry
Wyścigi stanowią dużą część zawartości. Przybywa kilkadziesiąt nowych tras dopasowanych do układu wyspy - zarówno pętli, jak i odcinków punkt-punkt, które w pełni wykorzystują jej ukształtowanie i zmiany wysokości.
Rozszerza się też oferta PR Stuntów. W wariancie Trailblazer trzeba dotrzeć do odległego celu dowolną drogą, często prowadzącą przez lasy lub wzdłuż klifów. Pozostałe typy to drift na wyznaczonych odcinkach, utrzymywanie wysokiej średniej prędkości w strefach szybkości oraz osiąganie maksymalnych wartości na pułapkach prędkości. Dodano również skoki.
Polowania na skarby opierają się na zagadkach. Wskazówki odwołują się do konkretnych samochodów, historycznych nawiązań lub miejsc wykonywania stuntów. Po wykonaniu odpowiedniej sekwencji zadań gracz otrzymuje dostęp do ukrytych skrzyń. System ten łączy się z ogólnym postępem - dostęp do kolejnych zagadek zależy od zdobytych wpływów z wyścigów i stuntów.
Eksploracja i nagrody
Mapa wyspy zachęca do wielokrotnych wizyt dzięki gęstej sieci dróg i szlaków terenowych. Ukryte elementy nagradzają dokładne przeszukiwanie terenu, a system progresji sprawia, że wraz ze wzrostem wpływów pojawiają się nowe cele. Osiągnięcia śledzą postępy w tych aktywnościach i dają jasny zestaw wyzwań dla bardziej zaangażowanych graczy.
Efekty burz i oświetlenie budują atmosferę, nie zmieniając przy tym zasad sterowania - nacisk pozostaje na zachowanie pojazdu w zmiennych warunkach. Układ wyspy sprawdza się zarówno przy krótkich sesjach skupionych na pojedynczych stuntach, jak i przy dłuższych przebiegach łączących różne rodzaje wydarzeń.
Czy warto zagrać?
Rozszerzenie przypadnie do gustu osobom, które cenią sobie otwarte wyścigi z naciskiem na zróżnicowane nawierzchnie i rozwój poprzez udział w wydarzeniach. Nowa lokalizacja oferuje inne wyzwania niż kontynent z podstawowej wersji gry - szczególnie pod względem pokonywania wzniesień i radzenia sobie z pogodą. Polowania na skarby oraz stuntu Trailblazer wprowadzają elementy łamigłówek i nawigacji, uzupełniając klasyczne wyścigi.
Recenzenci chwalili przede wszystkim jakość tras oraz zwartą strukturę kampanii. Właściciele podstawowej wersji, którzy regularnie biorą udział w wydarzeniach, zyskają zauważalnie więcej czasu rozgrywki dzięki nowym samochodom i celom. Rozszerzenie pozostaje dostępne dla osób, które zakupiły je przed wycofaniem z oferty, i nie otrzyma już dalszych aktualizacji sezonowych.
Gracze szukający czystej odmiany wyścigowej, bez rozbudowanych elementów multiplayer czy stałego wsparcia na żywo, powinni uznać wyspę za wartościowy dodatek. Otrzymują tu konkretną zawartość skupioną na eksploracji i sprawdzaniu umiejętności, a nie na wprowadzaniu zupełnie nowych mechanik.