Aleesha's Tower to platformówka akcji łącząca indie'owe elementy przygodowe z klasyczną mechaniką arcade z lat 80. i 90. Gracz wciela się w wojownika, którego zadaniem jest powstrzymanie hordy demonów przywołanej przez Aleeshę - kobietę straconą przed laty za czary, która powróciła, by zemścić się na ludzkości. Gra działa na konsolach Xbox One i Xbox Series i skupia się na przesuwaniu się w bok przez liniowe etapy pełne wrogów i przeszkód.
Rozgrywka
Podstawą rozgrywki jest precyzyjne platformowanie i walka - wojownik przemierza sześć różnych lokacji, a każda z nich kończy się starciem z unikalnym bossem. Pokonanie go wymaga rozpoznawania schematów ataków i gospodarowania ograniczonymi zasobami. Głównym orężem jest miecz do walki wręcz oraz tarcza chroniąca przed pociskami i atakami wręcz. Na poziomach pojawiają się dodatkowe bronie dające tymczasową przewagę - od ataków dystansowych po efekty obszarowe - co zachęca do eksperymentowania z zestawem ekwipunku w trakcie kolejnych podejść.
Ruch opiera się na wyczuciu czasu i pozycji: skoki, wspinaczka i uniki wplecione są w starcia z przeciwnikami. Zarządzanie zdrowiem i amunicją wprowadza napięcie - nadmierne korzystanie z dodatkowej broni może zostawić wojownika bezbronnym w dalszej części etapu. Inspirowana retro stylistyka ogranicza złożoność sterowania, kierując uwagę na rozpoznawanie wzorców i szybką reakcję zamiast rozbudowanych drzew umiejętności czy ulepszeń.
Tryby gry
Całość opiera się na pojedynczej kampanii, w której wojownik kolejno pokonuje sześć lokacji. Postęp polega na przejściu każdego etapu i pokonaniu lokalnego bossa, co odblokowuje kolejną lokację. Nie ma rozgałęzień ani alternatywnych ścieżek, więc struktura pozostaje liniowa i skupiona na ukończeniu całej przygody. Dodatkowe bronie pojawiają się w stałych miejscach, nagradzając eksplorację w obrębie etapu, ale nie zmieniając ogólnego trybu gry.
Fabuła i klimat
Akcja jest bezpośrednią odpowiedzią na wskrzeszenie Aleeshy i stworzenie przez nią niszczycielskiej armii. Między lokacjami pojawiają się krótkie fragmenty fabularne, które budują napięcie, nie przerywając jednak platformówki i walki. Świat gry czerpie z estetyki klasycznych automatów - sześć lokacji różni się wizualnie, zachowując przy tym styl inspirowany pixel-artem z epoki, która wpłynęła na powstanie tytułu.
Czy warto zagrać?
Aleesha's Tower przypadnie do gustu fanom prostych platformówek akcji z naciskiem na pojedynki z bossami i ograniczonym, lecz skutecznym zestawem broni. Sześć etapów tworzy zwartą kampanię, którą można przejść w kilku sesjach - idealną dla osób szukających retro-wyzwania na konsolach Xbox. Bez dodatkowych trybów ani planowanych aktualizacji gra pozostaje zamkniętym tytułem, skierowanym do graczy ceniących precyzyjne sterowanie i walkę opartą na schematach, a nie rozbudowane systemy. Osoby zainteresowane mechaniką walki mieczem i tarczą oraz zbieraniem dodatkowych broni odnajdą spójną pętlę rozgrywki od początku do końca.