Avatar Legends: The Fighting Game debiutuje 23 lipca
Awatar w końcu nauczył się walczyć na pięści i to właśnie dziś. Avatar Legends: The Fighting Game jest już dostępny na PC, PS5, Xbox Series X|S, Switcha i Switcha 2. Po latach próśb fanów o porządną bijatykę osadzoną w świecie Awatara w końcu się doczekaliśmy.
Śledziliśmy tę produkcję od dawna, a pomysł jest prosty. Rysowane ręcznie dwuwymiarowe postacie, obsada wyjęta wprost z „Awatara: Legendy Aanga" i „Legendy Korry" oraz tryb fabularny, przy którym maczał palce współtwórca serialu Michael Dante DiMartino. Jeśli dorastałeś, cytując wujka Iroha, ta gra celuje prosto w ciebie.
Kim zagrasz na start
Podstawowa obsada to dwunastu wojowników. Są oczywiste typy, czyli Aang, Korra, Zuko, Katara, Toph i Sokka, a do tego mocarze pokroju Azuli, Zaheera, Władcy Ognia Ozaia i Kyoshi. Stawkę zamykają wersje Aanga i Korry w Stanie Awatara, bo rzecz jasna tryb pełnej mocy ze świecącymi oczami dostaje własne miejsce. Każda postać włada innym żywiołem, więc starcia naprawdę się od siebie różnią, a nie są tylko przemalowaniem tego samego.
Studio Gameplay Group postawiło na rollback netcode i crossplay między wszystkimi platformami, czyli dokładnie to, czego oczekujesz od nowej bijatyki w 2026 roku. Nic tak nie psuje premiery jak lagująca sieć, więc trzymamy kciuki, żeby wytrzymała napór pierwszego dnia.
Edycja Deluxe i pierwszy sezon
Wersja podstawowa kosztuje około 125 zł, co miło odbiega od typowych 300 zł za współczesną premierę. Jest też cyfrowa edycja Deluxe z przepustką na pierwszy rok (Year 1 Pass), albumem z grafikami, ścieżką dźwiękową i dodatkowymi interfejsami. Ta przepustka dorzuca pięciu kolejnych zawodników w pierwszym sezonie. Bolin, Ty Lee, Lin Beifong i wujek Iroh są już potwierdzeni, a o piątym miejscu zadecyduje głosowanie społeczności. Tak, możesz zawalczyć o swojego ulubieńca. Zbieraj głosy już teraz.
To nie jest wielkobudżetowy pogromca Tekkena i wcale nim być nie próbuje, ale jako list miłosny do jednego z najlepszych animowanych światów ma realne szanse. W tym tygodniu przepuścimy całą obsadę przez młynek.
No to kim grasz, Toph czy Aangiem w pełnym Stanie Awatara już pierwszego dnia? Napisz w komentarzach.