CB4G - Leyte Gulf to strategia i symulacja osadzona w działaniach morskich Pacyfiku podczas II wojny światowej. Gra odtwarza operacje wokół desantu na Leyte, w których Amerykanie starali się przeciąć japońskie linie zaopatrzenia, jednocześnie stawiając czoła ostatniej większej bitwie nawodnej Cesarskiej Marynarki Wojennej.
Rozgrywka
Podstawą rozgrywki są decyzje dowodzenia grupami lotniskowców, flotami nawodnymi oraz operacjami lotniczymi w okresie wokół inwazji na Leyte. Gracz zarządza pozycjami flot, atakami lotniczymi i reakcjami na japońskie manewry pozoracyjne mające odciągnąć amerykańskie lotniskowce na północ. Historyczne uwarunkowania, takie jak słabe wyszkolenie japońskich pilotów czy wprowadzenie ataków kamikaze, wpływają na dostępne opcje - te ostatnie działają tu jako wczesna forma precyzyjnego uzbrojenia przeciwokrętowego.
O wyniku decydują timing i ocena sytuacji, co widać w historycznych dylematach Halseya ścigającego wrogie lotniskowce oraz Kurity zmierzającego w stronę nieosłoniętych transportowców, zanim wycofał się pod presją eskortowców i niszczycieli. Symulacja uwzględnia wcześniejsze wydarzenia, m.in. walki powietrzne pod Formozą oraz naloty B-29 z Marianów, a także późniejsze japońskie uderzenia dalekiego zasięgu z Iwo Jimy na lotniska na Saipanie.
Tryby gry
Rozgrywka skupia się na scenariuszach morskich inspirowanych kampanią o Zatokę Leyte. Scenariusze kładą nacisk na koordynację działań połączonych - lotniskowców, okrętów nawodnych i lotnictwa - z mechanikami odzwierciedlającymi ograniczone zasoby samolotów i pilotów po stronie japońskiej w tym okresie wojny.
Pojedyncze scenariusze pozwalają prześledzić całą sekwencję walk lub wybrane etapy, w tym wykorzystanie słabych grup lotniskowców jako przynęty oraz obronę amerykańskich eskortowców przed zbliżającymi się siłami nawodnymi.
Kontekst historyczny i mechaniki
Gra rozwija mechaniki znane z serii Carrier Battles, modelując strategiczne wybory dostępne dla obu stron. Amerykanie muszą równoważyć ochronę operacji desantowych z szansą na zniszczenie resztek japońskiego lotnictwa pokładowego. Japończycy stawiają na desperackie rajdy nawodne wsparte nowymi taktykami kamikaze po wcześniejszych porażkach na Morzu Filipińskim.
Elementy dowodzenia obejmują przemieszczanie flot przez sporne akweny, przydział środków lotniczych oraz reakcje na luki wywiadowcze, które historycznie prowadziły do zamieszania po obu stronach. Symulacja pokazuje, jak niewielkie grupy niszczycieli i eskortowców mogły wpływać na przebieg większych starć dzięki zdecydowanej obronie.
Czy warto zagrać?
Tytuł skierowany jest do graczy zainteresowanych szczegółowymi symulacjami morskimi wojny na Pacyfiku oraz historycznymi scenariuszami „co by było, gdyby". Wymaga podstawowej wersji Carrier Battles 4 Guadalcanal i działa na systemach Windows oraz macOS przy umiarkowanych wymaganiach sprzętowych. Zaledwie jedna recenzja dostępna krótko po premierze w lipcu 2026 roku oznacza ograniczone dane o odbiorze, jednak skupiona zawartość scenariuszowa oferuje wierne odtworzenie jednego z kluczowych starć wojny na Pacyfiku dla fanów strategii opartych na dowodzeniu flotą i dbałości o historyczną dokładność.