Goat Simulator 3 to szalona, chaotyczna symulacja piaskownicy, w której wcielasz się w kozę i siejesz zniszczenie w rozległym otwartym świecie. Premiera miała miejsce w listopadzie 2022 roku - gra rozwija absurdalność poprzedników, oferując plac zabaw pełen absurdalnej fizyki i nieograniczonych możliwości demolki. Akcja rozgrywa się na wyspie San Angora, gdzie sterujesz ekscentryczną bohaterką Pilgor, eksplorując otoczenie, interagując z nim i pakując się w tarapaty. Czy totrykasz auta rogami, liżesz przedmioty, by je przesuwać, czy po prostu turlasz się jak szmaciana lalka po krajobrazie - sedno frajdy tkwi w swobodzie eksperymentów bez sztywnych zasad czy celów.
Rozgrywka
Całość opiera się na eksploracji i interakcjach w ogromnej piaskownicy, gdzie fizyka odgrywa kluczową rolę. Jako koza skaczesz, trykasz i liżesz, by manipulować obiektami oraz NPC-ami. Świat reaguje nieprzewidywalnie - fizyka ragdoll wywołuje zabawne reakcje łańcuchowe, jak wywrotki pojazdów czy zawalenia konstrukcji. Rozproszone po mapie kolekcjonerskie przedmioty kuszą do odkryć, a efekty statusu wzbogacają psikusy, np. tymczasowymi boostami czy transformacjami. Personalizacja pozwala wyposażyć kozę w absurdalne gadżety - od jetpacków po rolki papieru toaletowego - co zmienia sposób poruszania i oddziaływania. Wydarzenia oraz easter eggi pojawiają się spontanicznie, nagradzając ciekawość niespodziankami, choć nacisk kładziony jest na swobodny chaos, a nie liniowy postęp.
Oprócz podstawowego poruszania się, mechaniki obejmują zbieranie przedmiotów na ulepszenia i achievementy, wpisujące się w lekki system progresji. Wyspę zamieszkują NPC-e gotowe na żarty i zakłócenia, co rodzi dynamiczne sytuacje. Sterowanie celowo jest luźne, potęgując komizm, choć czasem frustruje wśród zabawy.
Tryby gry
Goat Simulator 3 obsługuje grę solo i kooperację z maksymalnie czterema graczami. W co-opie - lokalnym lub online - wspólnie odkrywacie San Angora, łącząc siły na większą demolkę lub działając osobno. Tryb ten podkręca absurd, bo kilka kóz może koordynować ataki rogami czy rywalizować w spontanicznych wyzwaniach.
Mini-gierki dają strukturalną przerwę od otwartego świata - siedem różnych aktywności, od wyścigów po zagadki. Da się w nie grać rywalizacyjnie, zamieniając kumpli w przeciwników w walce o najlepsze wyniki czy ukończenia. Choć główny tryb to otwarta piaskownica, mini-gierki dodają urozmaicenia, nie przyćmiewając swobodnej rozgrywki.
Aktualizacje i stan gry
Od premiery Goat Simulator 3 doczekało się kilku aktualizacji rozszerzających zawartość. Mandatory Holiday Update wnosi świąteczne motywy i nowe eventy, Operation Crackdown oraz Shadiest Update - świeże misje i przedmioty. Nowsze dodatki, jak DLC Multiverse of Nonsense, wprowadzają elementy superbohaterskie i kolejne obszary. Te patchy ewoluują grę, z bieżącym wsparciem na poprawki błędów i nowe funkcje, zapewniając aktualność do 2026 roku.
Czy warto grać?
Miłośnicy absurdalnego humoru i nieustrukturyzowanych piaskownic znajdą w Goat Simulator 3 masę śmiechu dzięki chaotycznej mechanice i aluzjom do popkultury. Gracze chwalą frajdę z easter eggów i demolki, choć długie sesje bywają powtarzalne. Z solidnymi ocenami krytyków i ciągłymi aktualizacjami nadaje się na krótkie partyjki, zwłaszcza w co-opie. Jeśli wolisz głębokie fabuły czy dopracowany progres, może nie wciągnąć, ale na lekką destrukcję to pewniak - zwłaszcza z przyjaciółmi.