Graveyard Shift: A Sage's Last Stand to strategiczna gra roguelike deckbuilder osadzona w mrocznym świecie piksel art, w której wcielasz się w Aldrica - mędrca pracującego na nocnej zmianie w kostnicy. Akcja zaczyna się, gdy Zasłona pęka i zmarli przestają leżeć spokojnie. Rozgrywka skupia się na pojedynczych przebiegach trwających dwadzieścia jeden nocy, podczas których budujesz talię i zdobywasz stałe ulepszenia. Każdego wieczoru przy stole przyjęć musisz podejmować decyzje, które zdecydują, czy przetrwasz kolejne fale przeciwników i jak bardzo naruszysz równowagę Zasłony.
Rozgrywka
Centralna mechanika zaczyna się od napływających zwłok. Możesz je zabalsamować, uzyskując prostą kartę, poddać obróbce, by zdobyć rzadkie zasoby, albo uwolnić duszę i otworzyć paczkę z nowymi kartami. Opętane ciała wprowadzają element konfrontacji - sukces pozwala zwerbować legendarną towarzyszkę, porażka zaś dodaje zagrożenie do aktualnej fali. Od czasu do czasu pojawiają się dusze hojne lub hazardzisty, dające masowe dobieranie kart z wyborem lub ryzykiem.
Talie czerpią z sześciu rodzin mocy: zemsty (obrażenia bezpośrednie), chaosu (mechaniki hazardowe), mądrości (kontrola), plagi (efekty rozkładu), zasłony (epickie dobieranie i manipulacja) oraz tajemniczych kart, których działanie ujawnia się dopiero po zagraniu. Połączenie kart uruchamia jedną z pięćdziesięciu pięciu nazwanych kombinacji, dających mnożniki zależne od stylu wykonania. Zasłona śledzi uwolnienia dusz - nadmierne użycie sprowadza coraz surowsze kary w trakcie biegu.
Między nocami kostnica otrzymuje stałe ulepszenia w trzech poziomach, które przechodzą na kolejne próby. Karty awansują w sześciogwiazdkowej ścieżce rang, gdzie autorzy ręcznie zmieniają koszty, efekty i wartości. Osiągnięcie najwyższej rangi przez legendarną towarzyszkę przekształca ją w formę wniebowstąpioną z rozwiniętą umiejętnością, np. podwojeniem ataków lub nowymi mechanikami wzrostu.
Tryby gry
Podstawę stanowi struktura roguelike przebiegów podzielonych na dwadzieścia jeden nocy w trzech tygodniach. Każdy tydzień kończy się unikalnym bossem zmieniającym zasady: koroner odbija ataki, doktor plagi roznosi infekcje na karty w ręce, a strażnik grobu przywołuje pokonanych wrogów w trzech fazach. W trakcie nocy pojawia się ponad pięćdziesiąt typów przeciwników oraz omeny modyfikujące reguły po zmroku i elitarne fale testujące przygotowaną talię.
Przeżycie wszystkich trzech tygodni odsłania ukryte aspekty Zasłony. Biegi stawiają na adaptację, a kolekcja rejestruje każdą kartę, kombinację, wpis fabularny i osobiste rekordy. Gra obsługuje mysz lub kontroler, automatycznie dostosowując podpowiedzi przez Steam Input.
Tworzenie kart i rodziny
Postęp wykracza poza pojedyncze biegi dzięki kuźnię kart, która na każdej randze przepisuje mechaniki. Tajemnicze karty z rodziny zasłony ukrywają efekty do pierwszego użycia, zachęcając do eksperymentów. Cztery legendarne towarzyszki należą do szkoły zasłony i oferują potężne opcje dobierania, obrażeń i kontroli. Ryzyko pełne uwolnienie dusz daje najszybszy dostęp do tych narzędzi, lecz narasta dług, który może podwoić siłę wrogów w kolejnych nocach.
Gracz uzupełnia trwałą kolekcję wszystkimi kartami, kombinacjami i trofeami zdobytymi w wielu próbach. System nagradza systematyczne poznawanie sześciu rodzin, jednocześnie podkreślając, że moc czerpana z Zasłony zawsze ma swoją cenę.
Czy warto zagrać?
Graveyard Shift: A Sage's Last Stand przypadnie do gustu fanom roguelike'owych deckbuilderów łączących zarządzanie zasobami ze wzrastającym zagrożeniem każdej nocy i stałym rozwojem. Wczesny dostęp obejmuje już pełną strukturę dwudziestu jeden nocy, rodziny kart i starcia z bossami, a kolejne usprawnienia są planowane. Miłośnicy strategicznych tytułów piksel art skupionych na pojedynczych przebiegach i precyzyjnym budowaniu talii docenią interakcję między decyzjami przy zwłokach a długoterminowym kuciem kart. Brak trybu wieloosobowego skupia uwagę na indywidualnych przebiegach i rozbudowie kolekcji. Jeśli mroczny klimat i mechaniki ryzyka pasują do Twoich preferencji, gra oferuje już teraz sporą głębię.