Illegal Mechanic Simulator to niezależna gra symulacyjna na PC, łącząca kooperacyjną naprawę samochodów z nocnymi kradzieżami - w trybie solo lub dla maksymalnie czterech graczy. W ciągu dnia prowadzisz podupadający warsztat, a po zmroku zdobywasz części, demontując pojazdy na osiedlach.
Rozgrywka
Podstawą dnia jest obsługa samochodów klientów. Auto trafia do warsztatu z konkretną usterką, a zespół musi podnieść je na podnośniku i zlokalizować brakujące elementy bez dostępu do nowych części. Marże są niskie, więc odmowa zlecenia nie wchodzi w grę. Diagnoza od razu prowadzi do przygotowań na nocne działania.
Po zmroku celem staje się odnalezienie identycznego modelu zaparkowanego w okolicy. Zadania rozdzielają się między członków ekipy: jeden obserwuje otoczenie, drugi obsługuje narzędzia - lewarki, klucze - by zdemontować chłodnice, reflektory, akumulatory czy koła. Demontaż wymaga szybkości i precyzji, bo czas jest ograniczony, a wykrycie kończy akcję. Części wracają do warsztatu, gdzie trafiają na miejsce, czasem po dopasowaniu lakieru i czyszczeniu, zanim klient odbierze auto.
Postęp polega na inwestowaniu zarobków w ulepszenia warsztatu. Szybsze narzędzia, lepsze lewarki i urządzenia odciągające uwagę usprawniają obie fazy. System podejrzeń rejestruje powtarzające się wizyty w tej samej okolicy - im częściej tam działacie, tym większa szansa na wzmożone patrole i wyższe ryzyko w kolejnych nocach.
Tryby gry
Rozgrywka opiera się na przeplataniu faz dziennych i nocnych w ramach jednej sesji. W dzień skupiasz się na naprawach i kontaktach z klientami - solo lub w grupie. W nocy liczy się skoordynowana akcja na ulicy: podział ról, skradanie się i pozyskiwanie dokładnie pasujących części.
W trybie kooperacyjnym bierze udział do czterech graczy, którzy dzielą zadania między obie fazy. Wersja solo zachowuje te same mechaniki, ale koordynacja wszystkich ról spada na jedną osobę, co zwiększa wyzwanie. Nie ma oddzielnych trybów rywalizacji.
Zarządzanie warsztatem i rozwój
Pieniądze z napraw idą na zakup sprzętu, który przyspiesza demontaż lub zmniejsza ryzyko wykrycia. Mechanika podejrzeń wymusza planowanie - nadużywanie jednej dzielnicy zmusza do zmiany rejonu, by utrzymać działalność.
Różnorodność pojazdów wynika z zamówień klientów - każdy wymaga identycznego egzemplarza na ulicy. Wymóg dokładnego dopasowania wyklucza przypadkowe zbieractwo i mocno wiąże obie fazy gry.
Czy warto zagrać?
Illegal Mechanic Simulator nie został jeszcze wydany - status „wkrótce" i brak recenzji. Koncepcja kierowana jest do fanów kooperacyjnych symulatorów, którzy lubią łączyć rutynowe zadania z ryzykownymi nocnymi elementami. Grupy ceniące podział ról i konsekwencje powtarzających się działań docenią cykl dzień-noc oraz ścieżkę ulepszeń. Wersja solo oferuje te same systemy, choć nacisk na wspólne obowiązki sugeruje, że gra zyskuje na głębi w towarzystwie. Osoby szukające lekkiej, ale mechanicznie dopracowanej indyjskiej symulacji powinny śledzić premierę i poczekać na pierwsze opinie.