MIO: Memories in Orbit to wymagające metroidvania, które łączy eksplorację, platforming i walkę w efektownej scenerii sci-fi. Sterujesz robotem o imieniu MIO, budzącym się na pokładzie ogromnego, opuszczonego statku kosmicznego zwanego Vessel. Tam bujna roślinność i zbuntowane maszyny tworzą chaotyczne, rozpadające się otoczenie. Ta indie przygoda kładzie nacisk na precyzyjne ruchy i ulepszenia zdolności, gdy odkrywasz tajemnice statku oraz własne początki.
Gierka
W MIO: Memories in Orbit podstawowa pętla polega na poruszaniu się po połączonych obszarach Vasela - rozległego labiryntu pełnego ekosystemów i architektonicznych cudów. Zaczynasz z podstawowymi umiejętnościami, a z czasem zyskujesz nowe, jak hak do bujania się nad przepaściami, szybowanie powietrzne do kontrolowanych lądowań czy przyleganie do ścian, by wspinać się po pionowych powierzchniach. Te narzędzia otwierają dotąd niedostępne ścieżki, zachęcając do powrotów i dokładnego przeszukiwania lokacji.
Walka odgrywa kluczową rolę, z ponad 30 typami wrogów i 15 bossami-strażnikami wymagającymi adaptacji. Przeciwnicy to od zwinnych komarów po potężne straszydła, każdy z unikalnymi wzorcami ataków. Wypuszczasz kule jako pociski, tworzysz klony-manekiny do taktycznych kontr, a hak służy do uników lub ofensywy. Dostosowanie pochodzi z odzyskiwanych części, którymi modyfikujesz sprzęt - np. hak w lasso czy wymiana siły tarczy na większy dmg - co pozwala na spersonalizowane buildy.
Platforming wymaga rytmu i timingu, a wertykalny design gry zmusza do opanowania płynnego poruszania się po pokręconych przestrzeniach. Interakcje z uszkodzonymi robotami dają bonusy i fragmenty lore, a środowiskowe zagadki odsłaniają wspomnienia związane z awarią Vasela.
Tryby gry
MIO: Memories in Orbit skupia się na single-player kampanii, bez oddzielnego multi czy trybów rywalizacyjnych. Całość kręci się wokół samotnej progresji fabularnej i eksploracji, bez wzmianek o co-opie czy wyzwaniach w dostępnych informacjach.
Kluczowe cechy i mechaniki
Gra czerpie z komiksów i anime, oferując ręcznie rysowaną grafikę oraz soundtrack mieszający lo-fi bity z chóralnymi motywami. Mechaniki podkreślają mobilność i precyzję - zdobywane zdolności całkowicie zmieniają sposób poruszania się po świecie. Naprawa robotów pomaga w walce, a przy okazji odkrywa kawałki historii o Pearls, nieudanych strażnikach AI statku.
Ostatnie opinie graczy podkreślają wysoki poziom trudności, z wymagającymi sekcjami platformowymi nagradzającymi wprawionych. Dostępna na PC, PS5 i Switch, wspiera różne schematy sterowania dostosowane do dynamicznej akcji.
Czy warto grać?
Fanom wymagających metroidvanii w stylu Hollow Knight, MIO: Memories in Orbit serwuje porywającą mieszankę piękna i wyzwania. Recenzje chwalą oszałamiającą oprawę i satysfakcjonującą trudność, choć niektórzy narzekają na fabułę słabszą niż u liderów gatunku. Odbiór jest mieszany - na Reddit i Steam gracze wychwalają wizualki i mobilność, nazywając grę „niesamowitą" i „brutalną, ale dającą kopa".
Tytuł trafi do tych, co lubią precyzyjny platforming i konfigurowalną walkę, zwłaszcza miłośników artystycznych światów. Świeżo wydana i wciąż dostępna - z promocjami np. na Steam - przyciąga hardkorowców szukających nowej odsłony eksploracyjnych przygód. Jeśli wolisz luz i niższą trudność, może być za ostra.