Songbringer to science-fictionowa gra akcji z elementami RPG, w której światy, lochy i skarby powstają proceduralnie. Gracz wciela się w Roqa Epimetheosa - muzyka i niechętnego bohatera - który wraz z towarzyszącym mu latającym robotem Jibem przemierza galaktykę na pokładzie statku o tej samej nazwie. Podstawą rozgrywki jest lądowanie na losowo generowanych planetach, odkrywanie lochów, pokonywanie bossów oraz zbieranie technologicznych artefaktów, przy czym gra nie oferuje tradycyjnego systemu doświadczenia ani poziomów.
Rozgrywka
Postęp zależy od pokonywania przeciwników, bossów oraz odnajdywania zagubionych urządzeń, które odblokowują nowe umiejętności. Roq walczy nanoswordem - mieczem ożywionym energią znalezionym w jaskini. System walki łączy bezpośrednie ataki z interakcjami środowiskowymi. Jib domyślnie działa w trybie AI, skanując pokonanych wrogów w poszukiwaniu łupów i ogłuszając ich po ulepszeniu; w lokalnym trybie co-op gracz może przejąć nad nim bezpośrednią kontrolę.
Każdy świat powstaje na podstawie sześcioliterowego ziarna wybranego na początku wyprawy. Ten sam kod zawsze generuje identyczny układ na każdej platformie, co ułatwia wspólne odkrycia i rywalizację. Mapa planety pozostaje otwarta i nieliniowa - można poruszać się w dowolnym kierunku i decydować o kolejności lochów. Na każdej planecie pojawia się dziewięć lochów: jedne wymagają konkretnych przedmiotów, inne kryją tajne przejścia z nowymi zdolnościami, a najtrudniejsze obfitują w silnych przeciwników i bossów.
Zjedzenie kaktusa ujawnia ukryte sekrety i daje tymczasową, psychodeliczną wizję otoczenia. Na statku działa droidsmith, u którego można łączyć przedmioty w nowe artefakty - na przykład połączyć blink orb z fire cube, tworząc kulę ognia pozwalającą teleportować się naprzód w płomieniach. Takie rozwiązania zachęcają do wielokrotnego eksplorowania tego samego ziarna lub testowania nowych kodów.
Tryby gry
Każdą wyprawę można rozpocząć w jednym z dwóch trybów. W trybie zwykłym liczy się czas ukończenia, pokrycie mapy oraz liczba zebranych przedmiotów, a wynik trafia do tabeli. Tryb permadeath wprowadza trwałą śmierć po porażce, podnosząc stawkę rywalizacji o miejsca w rankingach. Tablice wyników są globalne i sortowane według ziarna, z możliwością przeglądania popularnych lub najnowszych kodów. Lokalny co-op działa w obu trybach - drugi gracz przejmuje wtedy kontrolę nad Jibem.
System ziaren sprzyja zarówno speedrunom na znanych światach, jak i spontanicznym wyprawom na nowych. Ponieważ gra nie oferuje systemu doświadczenia, rozwój postaci opiera się wyłącznie na zdobywaniu mechanicznych ulepszeń i artefaktów.
Eksploracja i sekrety
Proceduralna generacja obejmuje teren planety, układ lochów oraz rozmieszczenie ukrytych skarbów. Gracz może całkowicie zrezygnować z nanosworda i iść alternatywną ścieżką. Dodatkową zawartość stanowią trudne opcjonalne lochy oraz tajemnice dające nowe zdolności - nagrodę za dokładne przeszukiwanie. Brak liniowych barier sprawia, że każda próba może potoczyć się zupełnie inaczej w zależności od wybranych kierunków i priorytetów.
Czy warto zagrać?
Songbringer przypadnie do gustu fanom akcji inspirowanej serią Zelda, którzy cenią proceduralną odmianę schematu, lokalny co-op oraz rywalizację o wynik. Otwarta struktura i system ziaren zapewniają dużą wartość regrywalną osobom gotowym na wymagającą walkę i zagadki. Gra ukazała się w pełnej wersji na PC i innych platformach - bez sezonowych dodatków ani dużych rozszerzeń. Recenzenci chwalą nostalgiczny klimat i płynność ruchu, jednocześnie zwracając uwagę na skok trudności w późniejszych lochach. Osoby szukające samodzielnej, science-fictionowej przygody z naciskiem na eksplorację i wspólne granie odnajdą tu satysfakcjonujące mechaniki, natomiast gracze preferujący prowadzoną fabułę lub regularne aktualizacje mogą wybrać inne tytuły.