The Mound: Omen of Cthulhu to kooperacyjny horror FPS dla czterech graczy, łączący eksplorację z narastającym napięciem psychicznym w świecie inspirowanym Lovecraftem. Wcielasz się w szesnastowiecznych podróżników na pokładzie galeonu, którzy wyruszają na wyprawy do przeklętej dżungli - celem jest zdobycie skarbów i powrót żywym, zanim siły nadprzyrodzone pokonają całą załogę.
Rozgrywka
Podstawę stanowi seria krótkich i średnich ekspedycji, w których liczą się przygotowanie, nawigacja, walka i bezpieczny powrót. Przed każdym wyjściem drużyna wybiera ograniczony zestaw broni i ekwipunku, co wymusza decyzje - kto weźmie broń, kto latarnię, a kto zostawi miejsce na łupy. W dżungli gracze przemierzają gęste, połączone ze sobą lokacje na kilku mapach, stawiając czoła potworom i zjawiskom, które uruchamiają system szaleństwa.
Mechanika szaleństwa wpływa na percepcję każdego gracza w inny sposób - pojawiają się halucynacje, które zacierają granicę między realnym zagrożeniem a złudzeniem. Komunikacja staje się kluczowa, bo jeden błąd w ocenie sytuacji lub przypadkowy ogień do sojusznika może zakończyć wyprawę. Walka opiera się na broni białej i palnej, ale stawia przede wszystkim na przetrwanie, a nie na długie starcia. Im dalej grupa posuwa się w głąb dżungli, tym silniejsze stają się efekty szaleństwa - trzeba więc stale ważyć, czy warto ryzykować dla większych nagród, czy lepiej zawrócić na galeon.
Tryby gry
Główny tryb to wspólne ekspedycje dla maksymalnie czterech graczy. Drużyna przyjmuje kontrakty określające cele, możliwe nagrody i limity ekwipunku. Sesje wspierają pełny cross-play oraz przestrzenny czat głosowy, ułatwiający koordynację w kluczowych momentach. Dostępna jest też opcja solo, choć gra wyraźnie stawia na dynamikę grupy i wspólne poczucie zagrożenia.
Każda wyprawa to zamknięta sesja z wyraźnym punktem startowym i miejscem ewakuacji. Nie ma trybów rywalizacyjnych - liczy się wyłącznie kooperacyjne przetrwanie w obliczu zagrożeń ze strony środowiska i stworzeń. Między wyprawami działa progresja, lecz ma charakter głównie kosmetyczny - można odblokować nowe wyglądy noży, bez wpływu na statystyki broni czy umiejętności.
Świat i atmosfera
Opresyjny klimat i niestabilna rzeczywistość czerpią bezpośrednio z opowiadań H.P. Lovecrafta. Głównym środowiskiem jest przeklęta dżungla pełna gęstej roślinności, starożytnych ruin i istot z innego wymiaru, które zakłócają zmysły. Gracze napotykają niespokojnych zmarłych, demoniczne stworzenia oraz zjawiska, które sieją zwątpienie w szeregach grupy. Podziemny świat wspomniany we wstępie stanowi cel najbardziej ryzykownych ekspedycji - kryje w sobie większe bogactwa, ale też znacznie większe niebezpieczeństwa.
Atmosfera budowana jest za pomocą bodźców wizualnych i dźwiękowych, które nasilają się wraz ze szaleństwem - każda wyprawa, nawet na tych samych mapach, wydaje się inna. Galeon pełni rolę bezpiecznej bazy, w której można zaplanować kolejną akcję i odpocząć, kontrastując z wrogą dżunglą, gdzie paranoja może zamienić towarzyszy w zagrożenie.
Czy warto zagrać?
The Mound: Omen of Cthulhu przypadnie do gustu fanom kooperacyjnych horrorów z elementami extraction, którzy cenią napięcie, pracę zespołową i psychologiczne aspekty rozgrywki bardziej niż klasyczny progres. Recenzenci chwalą grę za ciekawe efekty szaleństwa, zróżnicowanych przeciwników i niepokojącą dżunglę, szczególnie gdy gra się z zaufaną grupą znajomych. Niektórzy zwracają uwagę, że wysokie skoki trudności i ograniczona możliwość wprowadzania nowych graczy do trudniejszych ekspedycji mogą sprawiać wrażenie przytłaczających.
Osoby szukające wymagającego tytułu, w którym liczy się komunikacja i zarządzanie ryzykiem, znajdą tu satysfakcjonującą pętlę rozgrywki. Gra zadebiutowała 15 lipca 2026 roku i jest wspierana na Xbox Series X|S z funkcją cross-play. Największe zainteresowanie powinna wzbudzić wśród miłośników klimatów Lovecraftowskich, którzy oczekują sesji skupionych na testowaniu percepcji i podejmowaniu decyzji pod presją, a nie na niekończącym się farmieniu lootów czy kampanii fabularnej dla jednego gracza.