AntiCetus: Undersea Battle to retro'owy 2D side-scroller, w którym wcielamy się w Perseusza i wyruszamy na ratunek księżniczce Andromedzie uwięzionej przez morskiego tytana Cetusa. Gra ukazała się na PC w kategoriach akcji, indie oraz casual i czerpie bezpośrednio z klasycznych rozwiązań znanych z ery Amigi - pixel art oraz ścieżkę dźwiękową opartą na brzmieniach syntezatora. Głównym zadaniem jest przepłynięcie przez pięć zróżnicowanych środowisk, omijanie zagrożeń i walka z morskimi przeciwnikami.
Rozgrywka
Podstawę mechaniki stanowi precyzyjne poruszanie się w podwodnym świecie dzięki specjalnemu modelowi fizyki 2D. Postacie delikatnie opadają i napotykają na duży opór wody, co wymaga dokładnego sterowania, by utrzymać właściwą pozycję. Gracz sieka wrogie stworzenia i unika przeszkód, przemierzając kolejne plansze w układzie side-scrollera. Obsługa pada obejmuje pełną kompatybilność z analogowym drążkiem, a przełączanie się między kontrolerem a klawiaturą odbywa się płynnie.
Każde środowisko oferuje inne wyzwania wizualne i nawigacyjne. Kolejność obejmuje zatopione ruiny Atlantydy, gęste lasy wodorostów, mroczne rowy oceaniczne, wrzące kominy wulkaniczne oraz niebiańskie głębiny. Na końcu każdego etapu czeka gigantyczny boss, a wśród potwierdzonych przeciwników znajdują się Giant Shrimp, Electric Squid, Magma Leviathan oraz sam Cetus.
Tryby gry
AntiCetus: Undersea Battle to produkcja wyłącznie dla jednego gracza, oparta na liniowym przechodzeniu poziomów. Nie wprowadza trybów wieloosobowych ani alternatywnych ścieżek fabularnych. Struktura ogranicza się do pięciu środowisk, z których każde kończy się walką z bossem, kładąc nacisk na opanowanie fizyki i wyczucie czasu w starciach.
Oprawa wizualna i dźwiękowa
Gra wykorzystuje inspirowany Amigą pixel art, odtwarzający estetykę platformówek z lat 90. Każde środowisko wyróżnia się własną paletą barw i układem, co podkreśla różnice między ruinami, lasami, rowami, kominami i strefą niebiańską. Akcji towarzyszy autorski soundtrack syntezatorowy, budujący klimat klasycznej produkcji bez orkiestrowych dodatków czy dubbingu.
Czy warto zagrać?
Tytuł przypadnie do gustu osobom ceniącym precyzyjne side-scrollery z fizyką ruchu i progresją opartą na bossach. Połączenie retro grafiki, przemyślanych, choć ograniczonych sterów oraz krótkiej kampanii przez zróżnicowane etapy podwodne tworzy spójne doświadczenie dla fanów indie'owych gier akcji. Dostępność na PC ułatwia sięgnięcie po tę produkcję wszystkim, którzy szukają prostego, nostalgicznego gameplayu bez trybów dodatkowych czy sezonowych aktualizacji. Osoby oczekujące dynamicznych walk lub otwartego świata mogą uznać liniową formułę za zbyt ograniczającą, natomiast miłośnicy pixel artu i brzmień syntezatora docenią konsekwentny styl wizualny i dźwiękowy.