Biozone to klasyczna strzelanka 2D stworzona przez G5 Entertainment i wydana przez Konami. Gracz wciela się w Majora Strike'a, który w liniowej kampanii przemierza dżungle Ameryki Łacińskiej. Tam bio-terrorysta dr Membranus uwalnia infekcję, zamieniając żołnierzy w wrogie mutacje. Rozgrywka skupia się na bieganiu, skakaniu i strzelaniu w piętnastu misjach, podczas których trzeba zbierać przedmioty i rozsądnie gospodarować ograniczonymi zasobami.
Rozgrywka
Podstawą jest przemierzanie poziomów w stylu side-scrollera, pełnych platform i przeciwników. Sterowanie nawiązuje do klasycznych automatów - gracz porusza się z lewej do prawej, omija przeszkody i toruje sobie drogę. W walce można na bieżąco zmieniać broń, a granaty i okazjonalne power-upy dają przewagę w postaci szybszego tempa strzelania lub dodatkowej energii.
Każda misja polega na dotarciu do końca i przetrwaniu fal wrogów. Ulepszenia rozrzucone po poziomach zachęcają do eksploracji pobocznych ścieżek i niszczenia kontenerów. Poziomy są krótkie, a checkpointy ustawione tak, by sesje były dynamiczne, a nie frustrujące. Gęsta roślinność i zrujnowane posterunki dodają wizualnego urozmaicenia, nie zmieniając jednak klasycznej formuły run-and-gun.
Tryby gry
Biozone oferuje wyłącznie kampanię dla jednego gracza. Piętnaście misji tworzy spójną całość, prezentowaną w kolejności rosnącej trudności i liczby przeciwników. Nie ma trybów przetrwania, rywalizacji ani kooperacji. Postęp jest ściśle liniowy i sprowadza się do kolejnego etapu operacji przeciwko dr. Membranusowi.
Przeciwnicy i rozwój
Wśród wrogów pojawiają się zarówno dawni żołnierze zmienieni przez infekcję, jak i bardziej egzotyczne stworzenia. Często spotykane są mutanty z wydłużonymi mackami oraz ptakopodobne istoty o ptasich kończynach dolnych, które szybko skracają dystans. Orangutany plujące kwasem atakują z dystansu, a wielkie owado-ptaki nurkują z góry. Taka różnorodność zmusza do zmiany taktyki i doboru broni w zależności od sytuacji.
Bogaty arsenał pozwala na różne style gry. Standardowe karabiny sprawdzają się w większości starć, natomiast cięższa broń i granaty przydają się przy większych grupach lub silniejszych przeciwnikach. Zebrane podczas misji ulepszenia zmieniają bilans sił i zachęcają do eksperymentowania z ekwipunkiem przy kolejnych próbach trudniejszych fragmentów.
Czy warto zagrać?
Biozone przypadnie do gustu fanom prostych, retro strzelanin 2D z jasnymi celami i krótkimi, powtarzalnymi poziomami. Piętnaście misji tworzy zwięzłą kampanię, którą można ukończyć w kilka godzin - idealną dla osób szukających szybkich sesji w stylu automatów, a nie rozbudowanych fabuł czy skomplikowanych mechanik. Styl graficzny i różnorodność przeciwników wyróżniają grę na tle ówczesnych platformówek.
Tytuł pozostaje niszowy i kojarzony głównie z fanami budżetowych produkcji Konami z 2010 roku. Nie doczekał się aktualizacji ani dodatków, więc dziś wygląda dokładnie tak samo jak w dniu premiery. Osoby ceniące precyzyjne platformowanie, zbieranie broni i walkę z mutantami mogą uznać go za satysfakcjonujący wybór przy obniżonej cenie, natomiast gracze oczekujący nowoczesnych rozwiązań lub trybów wieloosobowych raczej sięgną po inne produkcje.