„Don't Die on the Clock" to akcyjna symulacja na PC, w której wcielasz się w influencerki, które dołączyły do kartelu narkotykowego, by rozkręcić swoje kariery na streamach. Każda zmiana to balans między praniem brudnych pieniędzy a utrzymaniem uwagi widzów za pomocą coraz bardziej ryzykownych popisów - porażka w którejkolwiek z tych dziedzin kończy sesję natychmiast.
Rozgrywka
Podstawą jest prowadzenie sklepu, który jednocześnie służy jako przykrywka do prania pieniędzy i centrum transmisji na żywo. Gracz obsługuje codzienne zadania: realizuje narzucone limity gotówki, a jednocześnie wykonuje popisy i interakcje, które przyciągają widzów. Wnętrze jest w pełni destrukcyjne - pudełka, półki i zwykłe przedmioty można wykorzystać jako prowizoryczną broń lub narzędzie podczas starć.
Nieodłącznym elementem są nadprzyrodzone koty, które pełnią rolę wymagających szefów. Trzeba im dostarczać konkretne ofiary i poświęcać uwagę, inaczej nakładają kary zaburzające rzeczywistość i zakłócające bieżące działania. Zyski ze zmian przeznaczasz na ulepszenia sklepu i kryjówki, zwiększając zarówno obronę, jak i możliwości. Możesz zmieniać wygląd postaci maskami, emotkami i dodatkami, które wpływają zarówno na styl, jak i na praktyczne aspekty rozgrywki.
Bliskozasięgowy czat głosowy podnosi napięcie - gracze rozmawiają w czasie rzeczywistym, odpierając ataki zabójców z konkurencyjnych gangów. Walka opiera się na kreatywnym wykorzystaniu otoczenia, a nie na klasycznej broni palnej.
Tryby gry
Produkcja wspiera tryb online dla 1-4 osób, pozwalając podzielić obowiązki: pilnowanie limitów, opiekę nad kotami i obronę przed intruzami. Dostępna jest też gra solo, choć mechaniki zachęcają do współpracy przy jednoczesnym realizowaniu obu celów.
Każda zmiana to seria nakładających się zadań, które trzeba wykonać równolegle. Nie ma osobnych, nazwanych trybów - całość opiera się na wspólnym środowisku sklepu, gdzie presja kartelu i wymagania streamingu działają jednocześnie.
Podstawowe systemy
Zarządzanie demonicznymi kotami to kluczowy mechanizm wpływający na całą operację. Spełnianie ich wymagań zapobiega karom, które mogłyby zniekształcić sklep lub dodać nowe zagrożenia podczas najazdów. Regularne ofiary i uwaga utrzymują koty w dobrym nastroju, co przekłada się na lepszą obronę terytorium.
Interakcje oparte na fizyce obejmują każdy element sklepu - rutynowe czynności mogą stać się atutem w walce. Gracz może rozwalać przeszkody lub rzucać przedmiotami w napastników, a destrukcyjne środowisko sprawia, że żadne starcie nie wygląda tak samo. Zyski z udanych zmian finansują ulepszenia, które podnoszą zarówno efektywność prania pieniędzy, jak i możliwości obronne.
Czy warto zagrać?
„Don't Die on the Clock" kierowana jest do fanów kooperacyjnych symulacji z elementami akcji i fizycznej destrukcji. System podwójnych limitów generuje ciągłą presję decyzyjną, która nagradza współpracę i szybkie reakcje. Gra jest jeszcze w fazie przedpremierowej, więc nie ma recenzji ani ocen, ale opisane mechaniki sugerują, że przypadnie do gustu grupom szukającym nietypowego połączenia zarządzania sklepem z walką o przetrwanie.
Osoby lubujące się w żonglowaniu zasobami pod presją czasu i w kreatywnej walce powinny odnaleźć tu angażującą pętlę rozgrywki. Tryb solo pozwala skorzystać z pełnego zakresu mechanik, choć czat głosowy i wspólne cele najpełniej ujawniają swój potencjał w grupie. Premiera zaplanowana jest „wkrótce" - szczegóły na stronie platformy dystrybucyjnej.