John Gleep to strategiczna gra indie w klimacie casualowym na PC, łącząca pilotaż UFO z zarządzaniem kasynem w stylu pachinko w formule akcji roguelike. Gracz wciela się w małego kosmitę, który napada na planety, porywa hazardzistów, rozbudowuje podupadający lokal i spłaca długi u bossa mafii, jednocześnie radząc sobie z prywatnymi sprawami oraz ulepszaniem statku w kolejnych podejściach.
Rozgrywka
Podstawowa pętla polega na sterowaniu UFO nad powierzchnią planet, porywaniu mieszkańców i zbieraniu surowców przy jednoczesnym unikaniu ataków kapitana Missile'a. W tym samym czasie trzeba zarządzać kasynem, w którym porwani goście wpadają w wir maszyn, rozbrajać bomby, tępić robactwo oraz reagować na inne zakłócenia, takie jak wirtualne spotkania. Zebrane zasoby służą do ulepszania kasyna za pomocą kołków z maszyny gacha, a złom i gadżety z planet poprawiają statek lub odblokowują nowe umiejętności. Zatankowanie hipernapędu umożliwia skok do kolejnych układów gwiezdnych, dając więcej czasu na spłatę długów przed kolejną porażką.
Stałe ulepszenia pochodzą od towarzyszy spotykanych podczas wypraw - można im pomóc w osobistych sprawach, zyskując dodatkowe korzyści. Dwuekranowa mechanika wymaga ciągłego przełączania uwagi między pilotowaniem UFO a ustawianiem układu kasyna, by maksymalizować zyski z niechętnych hazardzistów.
Tryby gry
Główna rozgrywka opiera się na podejściach w stylu roguelike - po każdej porażce kasyno resetuje się, ale zachowane zostają odblokowane ulepszenia i odkryte planety. Dodatkowe aktywności dają oddech od głównej pętli: wizyty w klubie na wyścigi Binko, gdzie można obstawiać zakłady, oraz partie Human Poker dla odmiany. Eksploracja układu gwiezdnego pozwala też odwiedzać członków rodziny, m.in. byłą żonę Lucille i dziecko Lil Gleepy.
Wszystkie te elementy tworzą strukturę dla jednego gracza, skupioną na kolejnych próbach spłaty długu poprzez lepsze dostosowanie kasyna i ulepszanie statku - bez trybów wieloosobowych.
Główne cechy i mechaniki
Ponad 50 odblokowywanych umiejętności pozwala na personalizację, która może zarówno pomagać, jak i komplikować przebieg wypraw, a ponad 20 rodzajów kołków umożliwia dopasowanie układu kasyna do różnych strategii zarabiania. System gacha zachęca do eksperymentowania w kolejnych podejściach, a fabuła splata absurdalnych bohaterów z intrygami wokół bossa mafii Joey Norp oraz rodzinnymi zobowiązaniami. Ulepszenia statku znalezione na planetach wspierają zarówno unikanie walk, jak i efektywniejsze zbieranie zasobów podczas porwań.
Po każdej porażce rozpoczyna się nowa runda z nowymi kombinacjami kasyna i planetami do odkrycia, co podkreśla replayability dzięki systemom stałego postępu - bez elementów multiplayer.
Czy warto zagrać?
John Gleep przypadnie do gustu fanom nietypowych roguelików dla jednego gracza, łączących dynamiczne sterowanie z elementami zarządzania i ulepszania. Gra znajduje się jeszcze w fazie przedpremierowej - dostępny jest playtest dla osób chcących podzielić się wczesnymi opiniami, a recenzje użytkowników pojawią się dopiero po premierze. Osoby szukające lekkiej strategii z humorystycznym science fiction i krótkimi, powtarzalnymi sesjami powinny znaleźć tu coś dla siebie, natomiast ci oczekujący dopracowanego trybu wieloosobowego lub gotowych recenzji mogą poczekać na pełną wersję.