Possessor(s) wyróżnia się jako side-scrollingowa gra action-adventure w stylu Metroidvania, łącząca precyzyjne platforming z walką inspirowaną platform fighterami. Stworzona przez Heart Machine, wciąga graczy w zrujnowaną megamiastę po interdimensionalnej katastrofie, gdzie przetrwanie zależy od niepewnego sojuszu między nosicielką Lucą a jej odpowiednikiem Rehm. Ta relacja napędza historię o współistnieniu w chaosie, osadzoną w nawiedzających 3D środowiskach z ręcznie rysowanymi postaciami.
Grywalność
W sercu Possessor(s) leży precyzyjny platforming i walka wymagająca błyskawicznych reakcji. Gracz wciela się w Lucę i Rehme, korzystając z arsenału ruchów do eksploracji zawalonych wieżowców, opuszczonych akwariów i innych połączonych lokacji pełnych sekretów. Walka opiera się na równowadze ataków naziemnych i powietrznych, z combo i jugglami przeciwko zabójczym wrogom i bossom. W miarę postępu odblokowujemy różnorodne bronie i ulepszenia, które otwierają nowe ścieżki i wzmacniają ekwipunek na trudniejsze starcia.
Eksploracja zachęca do powrotów w znane miejsca - nowe zdolności pozwalają dotrzeć do wcześniej niedostępnych zakamarków. Elementy sci-fi horroru budują napięcie poprzez environmental storytelling i interakcje z postaciami, odsłaniając ślady katastrofy. Tempo zaczyna się wolno, ale nabiera tempa w bardziej wciągających sekwencjach, choć animacje walki i zachowania wrogów bywają czasem toporne.
Tryby gry
Possessor(s) skupia się na single-playerowej kampanii z otwartą strukturą świata. Gracz wybiera spośród wielu dróg przez megamiastę, co wpływa na przebieg fabuły i odkrywanie backstory postaci. Nie ma oddzielnych trybów multiplayerowych ani aren PvP - całość stawia na samotną progresję, odkrywanie i rozgałęzienia narracyjne w ramach głównej przygody.
Fabuła i świat
Świat gry maluje obraz apokalipsy w kwarantannowanym mieście zalanym interdimensionalnymi zagrożeniami. Dynamika między Lucą a Rehmem stanowi emocjonalne jądro, gdy uczą się współpracy w walce o przetrwanie. Po drodze spotykamy galerię postaci z tragicznymi historiami powiązanymi z katastrofą. Ta sieć lokacji nagradza dokładną eksplorację, pogłębiając atmosferę sci-fi horroru.
Czy warto grać?
Fanom Metroidvanii lubiącym wymagający platforming i walkę w stylu fighterów Possessor(s) dostarcza wciągającej przygody z unikalną oprawą wizualną i mrocznym klimatem. Mieszane recenzje chwalą grafikę i eksplorację, ale wskazują na problemy z tempem fabuły i orientacją w świecie. Premiera pod koniec 2025 roku czyni ją dobrą opcją dla poszukiwaczy głębokiej solo-adwentury, choć nie każdemu przypadnie do gustu nierówne tempo. Jeśli dystopijna akcja z precyzją to twój klimat, śmiało sięgnij.