Od tygodnia mówi się o Obsidianie tak, jakby studio już leżało w trumnie. Jednemu z jego szefów projektów w końcu puściły nerwy.
Brandon Adler, reżyser gry The Outer Worlds 2, wszedł na LinkedIna i uderzył w tych, których nazwał "specjalistami od pochopnych opinii". Wyłazi ich teraz mnóstwo, żeby tłumaczyć światu, czym Obsidian jest, a czym nie. To jego słowa, nie nasze. Zdaniem Adlera większość z nich nie tylko się myli. Oni "sieją potężną dezinformację" o studiu, w którym żaden z nich nigdy nie postawił nogi.
Ostro? Może. Zobaczmy, co go do tego doprowadziło.
Ostatnia fala zwolnień w Microsofcie mocno przejechała się po Obsidianie. Pracę straciło około 50 osób, czyli, jak wylicza Bloomberg, mniej więcej czwarta część studia. To nie jest kosmetyczne cięcie. To spory kawałek ekipy odpowiedzialnej za Pillars of Eternity, Grounded i Avowed, który znika z dnia na dzień.
Potem posypały się doniesienia, w większości oparte na tekstach Bloomberga: Xbox miał skasować kontynuację Avowed, a Obsidian ma teraz szykować nową odsłonę Fallouta pod wodzą Josha Sawyera. Traktuj to jako doniesienia, nie pewnik. Microsoft nie potwierdził ani słowa. Ale jeśli zastanawiasz się, czemu internet oszalał w tym tygodniu, to masz odpowiedź. Studio, które zrobiło New Vegas, być może wraca na pustkowia, a płaci za ten powrót serią, którą dopiero co zbudowało.
Jego wywód jest prosty. Ludzie to wciąż ci sami ludzie. "Linia łącząca KotOR2 z naszymi obecnymi grami jest całkiem wyraźna", napisał, wskazując na tę samą ekipę, która zrobiła KotOR2, New Vegas, Neverwinter Nights 2 i South Park: Kijek Prawdy. Studia się zmieniają, jasne. Tyle że w Obsidianie ci, którzy naprawdę podejmują decyzje, siedzą na swoich stołkach od dwudziestu lat.
I coś w tym jest. Gadka w stylu "Obsidian to już nie ten Obsidian" wraca jak bumerang za każdym razem, gdy któraś ich gra sprzeda się słabiej, a wygłaszają ją zwykle ludzie, którzy nie wymienią z pamięci ani jednego projektanta z napisów końcowych.
Druga strona medalu jest jednak równie prawdziwa. Możesz zatrzymać wszystkich ukochanych szefów, a i tak stracisz czwartą część rąk, które wykonują całą robotę. Tego żaden wpis na LinkedInie nie naprawi.
Josh Sawyer robiący nowego Fallouta to nagłówek marzenie i nadal nic nie jest potwierdzone. Kontynuacja Avowed, jeśli doniesienia się sprawdzą, jest skreślona. Dopóki Xbox oficjalnie się nie odezwie, nikt spoza tego budynku nie wie, co Obsidian wyda jako następne. Reszta to szum, co poniekąd jest właśnie tym, o czym mówi Adler.
Kupujesz ten argument o niezmiennym DNA studia, czy jednak zmieniło się tam za dużo? Napisz w komentarzu.