W ARC Raiders najlepsze bywają te chwile, w których nikt nie strzela. Skradanie się po wymarłej mapie, Rocketeer wyjący gdzieś nad głową i obcy gracz, który przez czat głosowy wygaduje nas z pewnej strzelaniny. Tego się nie podrobi byle czym.
Gra studia Embark wyszła 30 października 2025 na PC, PS5 i Xbox Series w cenie około 160 zł, a do lipca 2026 rozeszła się w ponad 16 milionach egzemplarzy. Kłopot polega na czym innym. Twórcy przeszli na dwie duże aktualizacje rocznie zamiast comiesięcznych nowości, a Frozen Trails z zimową mapą wchodzi dopiero 8 października 2026. Dla kogoś, kto gra codziennie, to kawał czekania.
Poniżej dziesięć tytułów, po które sięgamy, kiedy mamy dość odliczania dni. Przy każdym piszemy, co konkretnie łączy go z ARC Raiders. Stan na 15 sierpnia 2026.
Jeśli ARC Raiders to łagodne wejście w strzelanki z wynoszeniem łupu, Escape from Tarkov jest tym, po co sięgamy, gdy uznamy, że zasługujemy na cierpienie. Wersja 1.0 wyszła w listopadzie 2025 po latach testów, a w 2026 studio Battlestate porzuciło kasowanie postępów wszystkim naraz na rzecz podziału: jedna postać zostaje na stałe, druga sezonowa czyści się dwa razy w roku. Liczy się rodzaj amunicji, liczą się płyty w kamizelce, a strata dopieszczonego zestawu naprawdę boli.
Hunt: Showdown 1896 to wybór dla tych, którzy w ARC Raiders najbardziej cenią nasłuchiwanie. Studio Crytek zbudowało całość wokół dźwięku: wrony, łańcuchy, koń, który wystawia nas z osiemdziesięciu metrów. Tropimy potwora, odsyłamy go w zaświaty i w tym momencie każdy łowca na mapie wie dokładnie, gdzie stoimy. Wydarzenie Road to Hell z czerwca 2026 dorzuciło nową broń. Samotne wyprawy potrafią przerazić.
Studio Bungie wypuściło wreszcie Marathon 5 marca 2026 w cenie około 160 zł i cokolwiek sądzimy o zamieszaniu sprzed premiery, strzelanie ma tu firmowy charakter Bungie. Wcielamy się w biocybernetycznego Biegacza, który ląduje na zaginionej kolonii Tau Ceti IV w trzyosobowych zespołach i unika dronów ochrony oraz konkurencyjnych ekip. Graczy jest mniej, niż liczyło Sony, ale strzelanina i oprawa bronią się same.
Teraz pozycja przewrotna. The Forever Winter odwraca fantazję o potędze i sadza nas w roli szczura, a nie żołnierza. Obdzieramy trupy pod maszynami wojennymi, które mogą nas rozdeptać przez przypadek. Gra siedzi we wczesnym dostępie od września 2024, a łatka z lutego 2026 przebudowała gospodarkę i dołożyła ponad 30 przepisów na wytwarzanie. Drużyny do czterech osób. Klimat jest paskudny w najlepszym tego słowa znaczeniu.
THE FINALS pochodzi z tego samego studia co ARC Raiders, więc broń, ruch i fizyka od razu wydają się znajome. Gra jest darmowa, a tryb Cashout to logika wynoszenia łupu z tablicą wyników: rozbijamy skarbiec, targamy gotówkę i przeżywamy wpłatę, podczas gdy trzy inne ekipy próbują nam ją odebrać. Jedenasty sezon Galaxy Masters ruszył 9 lipca 2026 z areną Galaxy Estates i przerobioną walką wręcz.
Po Gray Zone Warfare sięgamy wtedy, gdy ARC Raiders zaczyna się wydawać za szybki. Studio MADFINGER postawiło na symulację wojskową nastawioną głównie na walkę z komputerem, na otwartej wyspie Lamang, gdzie dojście do zadania potrafi zająć dwadzieścia minut i ani przez chwilę tego nie żałujemy. Aktualizacja 0.4 Spearhead dołożyła kontrolę terytoriów przez frakcje, nowe biomy i głębsze modyfikowanie broni. Wciąż wczesny dostęp, bez daty pełnej premiery.
Delta Force jest darmowe, duże i hojniejsze, niż musiałoby być. Dostajemy tryb Warfare w stylu Battlefielda oraz Operations, czyli trzyosobowy tryb z wynoszeniem łupu, w którym wyprawa trwa od 15 do 30 minut. Zarabianie opiera się na wyglądzie postaci i przepustce sezonowej, nic tu nie strzela celniej za pieniądze. Sezonowe kasowanie postępów jest dobrowolne w cyklu 90 dni, więc wybieramy między nagrodami na wyłączność a zachowaniem swojego magazynu.
Arena Breakout: Infinite to w gruncie rzeczy mechanika Tarkova z usuniętą opłatą za wstęp. Pięć map, pogoda, która potrafi przejść od słońca do burzy, ponad 75 sztuk broni i ekran modyfikacji, w którym da się zgubić cały wieczór. Szósty sezon White Nights z czerwca 2026 dołożył Hostile Sector, czyli stały tryb bez innych graczy dla wszystkich, którzy chcą zbierać łup bez snajpera kończącego zabawę w trzeciej minucie.
Na długo przed tym, zanim strzelanki z wynoszeniem łupu stały się osobnym gatunkiem, robiło to Tom Clancy's The Division 2 w Mrocznej Strefie. Wciąż wzywamy śmigłowiec, przypinamy skażony łup do liny i stoimy pod nim, podczas gdy wszyscy w okolicy zastanawiają się, czy nam się to należy. W sezonie 2026 Mroczna Strefa zmienia się co tydzień między wariantem klasycznym, wyważonym i toksycznym. Do tego jest praktycznie bez przerwy w promocji.
HELLDIVERS 2 nie ma walki między graczami ani utraty sprzętu, ale ostatnie dwie minuty każdej misji to czysta panika przy ewakuacji: próbki w rękach, zegar tyka, Pelikan podchodzi do lądowania, a cała planeta biegnie nam po plecach. To pozycja na wieczory, kiedy wolimy się pośmiać, niż spocić. Aktualizacja 7.0.0 i przepustka Castellan's Creed spod znaku Warhammera 40,000 z 12 sierpnia 2026 wywindowały szczyty z powrotem powyżej 110 tysięcy graczy.
To nasza krótka lista i podtrzymujemy tę kolejność. Resztę propozycji trzymamy na bieżąco aktualizowanej stronie z grami podobnymi do ARC Raiders.
Który tytuł wybraliśmy źle? Piszcie w komentarzach i uzasadnijcie, bo je czytamy.