Assassin's Creed Shadows skończyło właśnie rok, a wraz z nim pierwszy sezon nowej zawartości. Ostatnia większa aktualizacja z lutego 2026 dorzuciła ręczny skok i podgląd statystyk, wyspa Awaji z płatnego dodatku trafiła w marcu na Switcha 2 i na tym koniec. Jeśli Naoe i Yasuke zdążyli się już opatrzeć, a apetyt na feudalną Japonię został, mamy dziesięć gier, które ten głód zaspokoją. Ułożyliśmy je od najbliższych oryginałowi po takie, które łamią jego schemat. Zaktualizowane w sierpniu 2026.
Zapomnijcie o mapie usianej ikonami. W Ghost of Tsushima DIRECTOR'S CUT kierunek podpowiada nam wiatr, a zamiast znacznika zadania mamy smugę dymu na horyzoncie. Wcielamy się w Jina Sakai, samuraja broniącego wyspy przed mongolskim najazdem z 1274 roku. Zajmuje to jakieś 25 godzin. Wersja reżyserska dokłada wyspę Iki na kolejne 10 oraz tryb Legends, w którym gramy po sieci we czwórkę. Na pececie od maja 2024.
Rok 1860 i obce okręty wymuszające otwarcie japońskich portów. Rise of the Ronin buduje na tym otwarty świat najbliższy temu, co robi Shadows. Przyjdzie nam przemierzyć Jokohamę, Edo i Kioto z hakiem oraz lotnią, a fabuła pozwala stanąć po stronie szogunatu albo rebelii. Wątek główny to 18 do 22 godzin, z zadaniami pobocznymi jakieś 30. Misje przechodzimy też we trójkę po sieci.
Najtrudniejsza pozycja w całym zestawieniu. Sekiro: Shadows Die Twice - GOTY Edition nie ma poziomów trudności ani sprzętu, który nadrobi za nas braki, więc zostaje nauka parowania co do ułamka sekundy. W zamian dostajemy najlepszy hak i najlepszą wspinaczkę z całej dziesiątki. Kampania zajmuje około 30 godzin, a edycja GOTY dokłada cztery areny z samymi pojedynkami.
Bagdad z 861 roku mieści się w kilku dzielnicach i to jest zaleta, nie wada. Assassin's Creed Mirage odpuszcza poziomy postaci oraz mozolne zbieranie sprzętu, a stawia na skradanie i bieganie po dachach jak w pierwszych częściach serii. Podstawa to 20 do 30 godzin. W listopadzie 2025 doszedł darmowy dodatek z doliną al-Ula, wart kolejnych sześć. Gracie głównie Naoe - to jest wasza następna gra.
Demony z japońskich wierzeń, zwane yokai, są tu i przeciwnikiem, i źródłem naszych mocy. Nioh 2 - The Complete Edition pozwala wydzierać im zdolności i obracać je przeciwko nim, w Japonii epoki Sengoku znacznie okrutniejszej niż ta z Shadows. Bohatera tworzymy sami, misje wybieramy z mapy zamiast jeździć konno po otwartym świecie, a starczy tego na 30 do 40 godzin. Całą kampanię przejdziemy w duecie po sieci.
Czterdzieści cztery godziny na sam wątek główny i ponad 130 na komplet zawartości. Assassin's Creed Odyssey wysyła nas do Grecji 431 roku przed naszą erą, gdzie obie strony wojny chcą nas wynająć, a wybór pada na Kassandrę albo Aleksiosa. Rozmowy mają konsekwencje, zakończeń jest kilka. Największy kęs w całej dziesiątce.
Egipt 49 roku przed naszą erą, Bayek i Aya mszczący się za syna. To Assassin's Creed Origins dało serii w 2017 roku poziomy postaci i przebudowaną walkę, z których Shadows korzysta do dziś. Fabuła na jakieś 30 godzin. Osobno działa tryb Discovery Tour, który wycina walkę i zostawia 75 wycieczek z historykiem, po kilka minut każda.
Pięcioro bohaterów z zupełnie innym zestawem sztuczek każde i ani jednej uczciwej walki. Shadow Tactics: Blades of the Shogun pokazuje Japonię roku 1615 z góry i w czasie rzeczywistym, a otwarte starcie kończy się śmiercią w dwie sekundy. Liczy się plan oraz tryb pozwalający zakolejkować pięć ruchów i odpalić je razem. Kampania z dodatkiem Aiko's Choice to około 30 godzin, a wiosną 2026 doszła wersja na Switcha 2.
Szesnaście regionów po jakieś trzy godziny każdy. Assassin's Creed Valhalla to najdłuższa gra w całej serii i najbliższa temu, co robi Yasuke. Eivor przypływa z Norwegii do Anglii dziewiątego wieku, buduje osadę, napada na klasztory i dogaduje się z saskimi królami. Sam wątek główny zamyka się w 40 godzinach, choć spokojnie da się tu zostać na 80.
Williama Adamsa nikt nie wymyślił. Angielski żeglarz naprawdę dotarł do Japonii około 1600 roku, a Nioh: Complete Edition robi z niego samuraja i do dziś potrafi zaboleć. Walka opiera się na trzech postawach przełączanych w środku pojedynku oraz na łapaniu oddechu po każdej serii ciosów. Trzydzieści godzin na misje główne, dwa razy tyle z trzema dodatkami w zestawie. Kooperacja też jest.
Zgadzacie się z kolejnością? Dajcie znać w komentarzach, czego tu zabrakło. Więcej znajdziecie w pełnej liście gier podobnych do Assassin's Creed Shadows.