Lords of the Fallen z 2023 był trochę historią powrotu, surowym, ale ambitnym soulslike'iem, który po premierze zauważalnie się poprawił. Teraz sequel jest oficjalny i ustawiony na 2026, a CI Games wyraźnie stawia na niego mocno. Oto co właściwie na razie wiemy.
Lords of the Fallen 2 to kontynuacja rebootu Hexworks z 2023, mrocznofantastycznego action-RPG zbudowanego wokół sprytnego patentu dwóch nakładających się światów, żywego Axiom i upiornego Umbral, między którymi przełączasz się latarnią. Pierwsza gra dobrze się sprzedała i wyrobiła sobie oddane grono, gdy łatki wygładziły jej ostrzejsze krawędzie, więc sequel od zawsze był planem, a nie niespodzianką.
CI Games potwierdziło, że sequel celuje w premierę w 2026 i powstaje na Unreal Engine 5, co jest skokiem względem silnika pierwszej gry i powinno pomóc z oprawą oraz, miejmy nadzieję, z problemami z wydajnością, które ciągnęły się za premierą w 2023. Studio zasygnalizowało też większą inwestycję tym razem, co czyta się jak firma, która zobaczyła przy pierwszej grze dość sukcesu, żeby postawić podwójnie.
Szczegóły o fabule i settingu wciąż są skąpe, co jest normalne tak wcześnie, ale pomysł to w gruncie rzeczy więcej tego, co zadziałało, dopracowane. Spodziewaj się powrotu mechaniki dwóch światów z latarnią jako znaku firmowego serii, obok głębokiej różnorodności buildów i połączonego projektu poziomów, po które przyszli fani soulslike'ów.
Rynek soulslike'ów jest zatłoczony, ale Lords of the Fallen wyrobiło sobie prawdziwą tożsamość haczykiem dwóch krain, a sequel z porządnym budżetem i dodatkową parą lat wyciągniętych wniosków to dokładnie to, czego serii trzeba, żeby przejść z kultowego ulubieńca do prawdziwej wagi ciężkiej. Jeśli Hexworks tym razem dowiezie wydajność od startu, to może być coś dużego.
Nie grałeś jeszcze w pierwszą część? To świetny sposób, żeby przygotować się na sequel i zobaczyć, o co ten cały szum, zanim nadejdzie 2026.
Piszesz się na drugą rundę w Umbral, czy czekasz, jak wypadnie premiera? Wrzuć to w komentarzach.